Belshina, białoruski producent opon, został ponownie objęty sankcjami Unii Europejskiej. Decyzja ta jest częścią szerszego pakietu sankcji UE wobec Białorusi (przedłużonych do 28 lutego 2027 r.) w związku z jej współudziałem w agresji Rosji na Ukrainę oraz represjami wobec pracowników fabryki.
OJSC Belshina jest jednym z wiodących państwowych przedsiębiorstw na Białorusi i dużym producentem opon samochodowych. Firma z siedzibą i głównymi fabrykami w mieście Bobrujsk specjalizuje się w produkcji szerokiej gamy ogumienia – ponad 300 różnych rozmiarów – dla niemal wszystkich typów pojazdów osobowych i dostawczych, ale też dla maszyn rolniczych i ciągników, pojazdów ciężarowych i naczep.
Na przełomie lutego i marca 2026 roku Rada Unii Europejskiej zdecydowała o przywróceniu sankcji na Belshinę, mimo że w marcu 2024 roku sąd UE uchylił poprzednie restrykcje. Decyzja ta pozostaje związana z represjami i udziałem Białorusi w agresji Rosji na Ukrainę, jak podaje Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej.
Belshina była objęta sankcjami od grudnia 2021 r. do marca 2024 r., kiedy to stała się jedną z niewielu białoruskich firm, którym udało się skutecznie zaskarżyć decyzję do sądu i doprowadzić do jej uchylenia. Wówczas Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że firma została bezpodstawnie oskarżona o finansowanie reżimu prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki i wspieranie wojny Rosji z Ukrainą. Niedawno znaleziono jednak dowody wskazujące na dostawy opon na rynek rosyjski, gdzie były one wykorzystywane do celów wojskowych.
Dużo wcześniej o producencie zrobiło się głośno, gdy na jaw wyszło, że zarząd firmy represjonował swych pracowników, którzy brali udział w protestach po wyborach w 2020 roku, a więźniów politycznych zmuszano do wykonywania niebezpiecznych prac. Poza tym, firma ma otrzymywać pomoc państwową, korzystać z ulg podatkowych i zamówień publicznych bez przetargów, co czyni ją zależną od rządu.
Fot. Belshina






Komentarze (0)