Na rynku debiutuje MICHELIN XHA3, która wyróżnia się nowatorskim systemem wizualnej oceny stanu opony. Specjalnej konstrukcji boczna strefa pozwala operatorowi szybko ocenić, czy opona wymaga dopompowania.
MICHELIN XHA 3 będzie stopniowo wprowadzana na całym świecie w kilku wymiarach: 29,5 R25, 23,5R25, 26,5 R25. Najnowsza propozycja stanowi rozwinięcie modelu MICHELIN XHA 2. W porównaniu do poprzedniej generacji opon budowlanych, MICHELIN XHA 3 ma jednak nową konstrukcję bieżnika. Czteroblokowy wzór bieżnika pozwala na polepszenie trakcji w wielu typach i aplikacjach pojazdów budowlanych. Maszyny operujące w grząskim terenie lepiej radzą sobie także z dużymi ładunkami – w porównaniu do poprzedniego modelu wywrotki mogą wozić o 20% więcej urobku. To akurat zasługa wzmocnionej strefy stopki. Największą jednak przewagą nowej propozycji jest skrócenie nieplanowanych przestojów maszyn i poprawienie ciągłość prac na placach budów. Producent szacuje, że MICHELIN XHA 3 może zapewnić o około 16% niższy całkowity koszt posiadania (TCO) w porównaniu z poprzednią generacją ogumienia. Jak to możliwe? Takie oszczędności są efektem wdrożenia nowatorskiego systemu oceny stanu każdej z opon.
Operatorzy maszyn nie potrzebują zewnętrznych mierników ani systemów TPMS, aby wstępnie zweryfikować stan opon. Odtąd mogą błyskawicznie ocenić stan opon w przeciągu kilkunastu sekund. To właśnie zasługa Michelin Visual Pressure Control - zgłoszonego do opatentowania optycznego wskaźnika ciśnienia, który został wbudowany bezpośrednio w ścianę boczną opony. Rozwiązanie to zadebiutowało w połowie 2026 roku jako kluczowy element nowej generacji opon budowlanych MICHELIN XHA3. Ta innowacyjna funkcja wizualna wspiera rutynowe kontrole sprzętu, a sama weryfikacja ciśnienia jest bardzo miarodajna. W efekcie przedsiębiorstwa budowlane mogą uprościć zarządzanie ogumieniem w ładowarkach, wozidłach przegubowych (ADT) oraz równiarkach.
Fot. Michelin






Komentarze (1)