ReklamaB1 ŚO - wymianaopon 01.12-31.12 Piotr
Strona 1 z 2

Nowy podatek miałby być narzędziem do walki z optymalizacją podatkową stosowaną głównie przez wielkie sieci handlowe. Tak przynajmniej twierdzą jego pomysłodawcy. Tymczasem Związek Dealerów Samochodów protestuje przeciwko nowej daninie.

W Sejmie trwają pracę nad ustawami dotyczącymi Polskiego Ładu. Jednym z rozwiązań, które potencjalnie może grozić rynkowi dealerskiemu jest objęcie nowym minimalnym podatkiem przychodowym podmiotów podlegających CIT, których udział dochodów w przychodach wynosić będzie mniej niż 1% lub które poniosą stratę za dany rok podatkowy. W praktyce oznacza to, że ucierpią wszystkie branże, które nie osiągają określonej rentowności w skali roku, w tym branża dealerska. W związku z powyższym Związek Dealerów Samochodów interweniuje u Ministra Finansów, Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców oraz wszystkich posłów z Komisji Finansów Publicznych.

Branża dealerska ma poważne obawy

Na ten moment projekt regulacji nie zawiera kryterium wielkości obrotu dla podmiotu podlegającego nowemu podatkowi, co oznacza, że zastosowanie będzie miał do wszystkich przedsiębiorców, których udział dochodów w przychodach (innych niż z zysków kapitałowych) wynosić będzie mniej niż 1%, lub które poniosą stratę za dany rok podatkowy.

Stawka podatku przychodowego miałaby wynosić 10% przy pewnych modyfikacjach - w zależności od przyjętej podstawy opodatkowania. Kwotę zapłaconego za dany rok podatkowy podatku przychodowego odliczać się ma od CIT za kolejno następujące po sobie 3 lata podatkowe następujące bezpośrednio po roku, w którym podatnik wpłacił minimalny podatek dochodowy.

- Twórcy projektu anonsują nowy podatek, jako narzędzie walki z agresywną optymalizacją podatkową stosowaną przez niektóre branże. Jak jednak wynika z treści projektu i konstrukcji podatku, będzie on stanowił ogromne zagrożenie dla wszystkich pozostałych przedsiębiorców, którzy generalnie mają niską dochodowość w stosunku do przychodu. Do takich zaliczają się autoryzowani dealerzy samochodów w Polsce, u których stosunek opodatkowanego CIT dochodu do uzyskanego przychodu często wynosi poniżej 1%. Wynika to z faktu, że dealerzy samochodów handlują stosunkowo drogim towarem, jakim są nowe samochody, ale obłożone jest to bardzo niskimi marżami. Taka zasada wynika z ogólnych zasad ekonomii – po prostu drogi towar przy jednoczesnych dużych jego wolumenach, generuje niską marżę, a co za tym idzie procentowo niską dochodowość biznesu. Należy przy tym wskazać, że branża dystrybutorów samochodów jest i tak w tej chwili mocno dotknięta skutkami pandemii Covid-19, w tym brakami w zaopatrzeniu w surowce, a co za tym idzie brakami w dostawach aut. Nie potrzebujemy dodatkowych problemów – tłumaczy Paweł Tuzinek, prezes Związku Dealerów Samochodów.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (1)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ Gacek 1 2 miesiące temuocena: 100%  "Polski Ład zagrożeniem dla branży dealerskiej?" Polski ład jest zagrożeniem dla każdego pracującego Polaka.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony