ReklamaB1 ŚO - atgtire 03.11-03.12 Mirek
Strona 1 z 2

Największa organizacja odzysku opon wprowadziła z początkiem listopada system opłat, który stanowić ma odpowiedź na zachwianie równowagi na rynku recyklingu. Pośredniczący w zbiórce zużytego ogumienia zareagowali natychmiast.

Sposobów realizacji systemu zbiórki zużytych opon jest kilka. W Polsce obowiązuje model rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Obowiązek zagospodarowania odpadów po oponach w ilości 75% tonażu opon nowych wprowadzonych na polski rynek w poprzednim roku kalendarzowym ciąży na przedsiębiorcach, którzy te nowe opony na polski rynek wprowadzili (opony wyprodukowane w Polsce oraz zaimportowane do Polski). Reszta? Nie stanowi problemu, bo skoro opony ścierają̨ się, pozostawiając na drogach nawet ponad 20% swojej masy, to siłą rzeczy odzyskuje się w Polsce 100% masy wprowadzonych na rynek nowych opon. 

Z informacji od wprowadzających - producentów i importerów, wiadomo też ile zużytych opon musi zostać w danym roku zebrana. A przynajmniej tak było przez ostatnie kilkanaście lat! Od niedawna coraz więcej warsztatów oponiarskich boryka się bowiem z zalegającymi odpadami. Efekt?

Od kilku tygodni ich nadpodaż zmusiła nas do wprowadzenia odpłatności za przyjęcie zużytych opon od klientów - 10zł/opona ciężarowa i 2 zł/opona osobowa, skoro od niedawna musimy płacić 500 zł za odbiór kontenera firmom odpowiedzialnych za ich przetwarzanie – mówi nam Kamil Bunar z serwisu oponiarskiego Euromaster BUNAR w Lublińcu.

Z naszej sondy wynika, że powodów zaistniałej sytuacji jest kilka. Jedni twierdzą, że tegoroczny plan zagospodarowania opadów gumowych zrealizowano w Polsce już pod koniec sierpnia. Niektórzy (złośliwi?) źródła problemu upatrują w kiepskich jakościowo oponach azjatyckich, których bieżniki po prostu zużyły się nadspodziewanie szybko, więc w ogromnej mierze zachwiały równowagą na rynku recyklingu ogumienia. 

O komentarz poprosiliśmy przedstawiciela największej organizacji odzysku w branży oponiarskiej, która od blisko 15 lat odbiera zużyte opony bezpłatnie od wszystkich przedsiębiorców z terenu całej Polski, o ile tylko zadeklarowali chęć ich przekazania do utylizacji.

Sytuacja zaczęła się zmieniać już pod koniec ubiegłego roku wraz z rosnącym importem do Polski pojazdów używanych i pojazdów rozbitych przeznaczonych do demontażu, a także opon używanych i opon zużytych – tłumaczy Grzegorz Karnicki z Centrum Utylizacji Opon.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 14

  • 2
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 3
    SMUTNY
  • 3
    WKURZONY
  • 3
    BRAK SŁÓW

Komentarze (2)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ Gumiarz 2 ponad rok temu Pan Małyszko ma racje. Wystarczy zaobserwowac nr rejestracyjne tirów które wjeźdzaja na plac do firm recyklingowych i juz wiadomo dlaczego młynek się zapchał. Zalała nas guma z zachodu, recykling dostaje jeszcze z tego dopłate w euro za utylizacje. Na domiar tego połowa przesortowanej gumy która jeszcze trzyma powietrze na lewo w kontenerach płynie do afryki .... a my znów musimy płacić za to że polowa naszych opon ma drugie zycie w afryce i nabijamy podwójnie kieszeń recyklingowi. To tyle w temacie. Jak by sie jeden z drugim reporteży śledczy tym zajeli to by wyszedł fajny reportaz który pokazałby prawdziwe oblicze i prawdziwy powod tego zamieszania.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ gumos 1 ponad rok temu No ładnie.... ciekawe co z tego wyjdzie...
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony