Shandong Yongsheng Rubber Group, producent budżetowy, został obciążony najwyższym cłem w wysokości 45,3%, podczas gdy 64 innych producentów otrzymało 24,4%. Wśród nich znalazły się chińskie fabryki globalnych marek, w których działają włoski Pirelli, amerykański Goodyear, niemiecki Continental i japoński Sumitomo.
Na markę Hankook nałożono najniższe cło (4,3%). Tak niskie obciążenie odzwierciedla współpracę firmę w trakcie dochodzenia oraz skuteczne przedstawienie argumentów prawnych i ekonomicznych. O czym mowa? Ano Hankook, wiodący globalny producent opon z siedzibą w Seulu w Korei Południowej, posiada zakłady produkcyjne w obu Amerykach, Azji i Europie, zaopatrując zarówno producentów oryginalnego wyposażenia, jak i rynek części zamiennych na całym świecie. Chińskie spółki Hankook – Chongqing Hankook Tire Co., Ltd, Jiangsu Hankook Tire Co., Ltd i Hankook Tire China Co., Ltd – zostały wybrane przez Komisję Europejską do indywidualnego badania w ramach próby chińskich producentów eksportujących. Hankook zapłaci niższe cło (4,3%), ponieważ w pełni współpracował z Komisją Europejską podczas dochodzenia antydumpingowego i pomyślnie udowodnił brak rażącego zaniżania cen. Poza tym producent ten pozycjonuje swoje produkty w klasie Premium i Mid-range (to m.in. opony do aut elektrycznych), przez co ceny eksportowe z ich chińskich fabryk nie były tak drastycznie zaniżone, jak w przypadku budżetowych opon najtańszych marek.
Dla porównania, inne firmy, które współpracowały jedynie częściowo, otrzymały stawkę uśrednioną (24,4%). Z kolei podmioty, które odmówiły współpracy lub ukrywały dane (np. Shandong Yongsheng Rubber Group), zostały ukarane maksymalną stawką karną wynoszącą 45,3%. Dodajmy, że w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania Komisja wezwała zainteresowane strony do skontaktowania się z nią w celu wzięcia udziału w dochodzeniu. Niektóre firmy z Chin w ogóle nie były zainteresowane możliwością przedstawienia swych racji.
A jak w ogóle porównywano ceny opon? UE wybrała Turcję jako alternatywne źródło „niezakłóconych” cen, co skądinąd zostało zakwestionowane przez chińskich producentów opon oraz południowokoreańskie firmy Kumho Tire i Hankook. Komisja odrzuciła takie skargi i stwierdziła, że ceny krajowe w Chinach są zbyt zawyżone, aby mogły służyć jako punkt odniesienia, skoro nie jest tajemnicą, że w ramach „socjalistycznej gospodarki rynkowej” Pekin może ingerować w faktyczne koszty produkcji ogumienia.
Fot. Komisja Europejska








Komentarze (0)