ReklamaB1 ŚO - nexentire 02.02-02.03 Piotr

Ogumienie

Opony

Opony osobowe

nie przegap Świat Opon

ponad rok temu  18.12.2020, ~ Administrator   Czas czytania 5

Strona 2 z 2

Dlaczego wprowadzenie takiego wymogu zmienia wszystko? Bo kierowcy mają jasno określony termin i nie muszą się zastawiać czy już wymieniać opony, czy jeszcze nie. W Polsce taki termin pogodowy to 1 grudnia. Od tego czasu już na całym terenie kraju temperatury są poniżej 5-7 st. C – a to granica, gdy kończy się dobra przyczepność opon letnich.

Opony letnie nie zapewniają odpowiedniej przyczepności auta nawet na suchej drodze w temperaturach poniżej 7ºC – twardnieje wtedy guma w ich bieżniku, co pogarsza przyczepność szczególnie na mokrych, śliskich drogach. Wydłuża się droga hamowania oraz znacznie zmniejsza zdolność do przekazywania momentu napędowego na nawierzchnię drogi. Guma bieżnika opon zimowych i całorocznych ma bardziej miękką mieszankę, która nie twardnieje w niższych temperaturach. Sprawia to, że nie tracą one elastyczności i mają lepszą od opon letnich przyczepność w chłodnych temperaturach nawet na suchej drodze, w deszczu, a już szczególnie na zalegającym śniegu.

Nagrania z testów Auto Express i RAC nt. opon zimowych pokazują, jak bardzo ogumienie adekwatne do temperatury, wilgotności i śliskości nawierzchni pomaga kierowcy w kontroli nad pojazdem i potwierdzają różnicę pomiędzy oponami zimowymi a letnimi – nie tylko na  ośnieżonej, ale i na mokrej drodze w chłodnych jesiennych i zimowych temperaturach:

Na ośnieżonej drodze przy prędkości 48 km/h samochód na oponach zimowych zahamuje wcześniej niż samochód na oponach letnich aż o 31 metrów!

Na mokrej nawierzchni przy prędkości 80km/h przy temperaturze +6°C droga hamowania samochodu jadącego na oponach letnich była dłuższa aż o 7 metrów niż samochodu na oponach zimowych. Najpopularniejsze samochody mają długość nieco ponad 4 metry. Gdy samochód na oponach zimowych bezpiecznie się już zatrzymał, maszyna na ogumieniu letnim jechała jeszcze z prędkością ponad 32 km/h.

Na mokrej nawierzchni przy prędkości 90 km/h przy temperaturze +2°C droga hamowania samochodu jadącego na oponach letnich była dłuższa aż o 11 metrów niż samochodu na oponach zimowych.

Pamiętajmy, że homologowane opony zimowe i całoroczne to takie, które posiadają na swoim boku tzw. symbol alpejski – płatek śniegu na tle góry. Spotykany jeszcze na oponach symbol M+S jest tylko określeniem przydatności bieżnika na błoto i śnieg, nadawanym jednak uznaniowo przez producentów opon. Opony z samym M+S, ale bez symbolu płatka śniegu na tle góry, nie mają zimowej, bardziej miękkiej mieszanki gumowej – która jest kluczowa w warunkach obniżonej temperatury. Samodzielnie występujący M+S bez symbolu alpejskiego oznacza, że taka opona nie jest ani oponą zimową, ani całoroczną.

Wzrastająca świadomość polskich kierowców daje nadzieję na to, że coraz więcej osób będzie jeździć zimą na oponach na zimowych lub całorocznych – teraz aż jedna trzecia naraża siebie i innych jeżdżąc zimą na oponach letnich. Nie czekajmy na pierwszy śnieg. Pamiętajmy – lepiej założyć opony zimowe nawet kilka tygodni za wcześnie niż jeden dzień za późno – dodaje Sarnecki.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ skupaut 6 ponad rok temu Zapraszamy na skup aut warszawa https://iskupautwarszawa.pl/... i skup aut uszkodzonych https://iskupautwarszawa.pl/ko...
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Robo 5 ponad rok temu Dużo zależy od miejsca w którym się mieszka. U mnie teść ze Szczecina to chyba ze 3 lata śniegu nie widział i jemu się nie dziwię, że woli całoroczne. Ja natomiast mieszkam niedaleko Myślenic i tam śnieg pojawia się czasami już w październiku, a nieraz żeby wyjechać pod górę to trzeba łańcuchy zakładać. U mnie zimówki to konieczność najlepiej o dobrym bieżniku jak np w Yokohamach V903. Do mniejszych aut bardzo dobre.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ EUgeniusz 4 ponad rok temuocena: 100%  Na zimę zimowe na lato letnie. W komentarzach przejawia się subiektywizm piszących. A czy ktoś pomyślał że nawet jak nie ma śniegu to mgła i przygruntowe przymrozki robią w tunelach i mostach lodowiska ? Obecnie wszystkie węzły drogowe są dwu poziomowe i mało kto o tym myśli. Co na to statystyki wypadków? Może ktoś w redakcji Warsztatu sprawdzi ? Po drugie ludzie myślą mam ABS , TC i inne super bajery, najnowsze, bezpieczne auto i bdb opony zimowe to nic mi nie grozi - ale na drogach jest jeszcze ten % bez zimówek w 20 letnim gruchocie i zostaje liczyć na łut szczęścia. Tak więc jestem ZA OPONAMI ZIMOWYMI ! Nie rozumiem tego - kobiety walczą o legalną aborcję, kierowcy nie chcą bezpiecznie jeździć ale zabicie karpia lub futerkowca to wstrętne u nieludzkie. Prawda że Polacy to wspaniały naród ale popoer...... jak mało który.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Garu 3 ponad rok temuocena: 0%  Ludzie dobrze wiedzą kiedy zmieniac opony i nie potrzebują zadnego nakazu, ze w tym a tym dniu mają juz byc zmienione. Lata mamy upalne, ale w zimie coraz mniej sniegu, wiec nie widzę zadnej potrzeby takiej regulacji Juz dawno nie czytalem artykułu z tak naciąganymi danymi.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Mb 2 ponad rok temuocena: 50%  Ja od 3 lat nie zmieniam opon na zimowe mieszkam w centrum Polski, śniegu o dawna nie widziałem na oczy A jak się pojawi na 2-3 dni nie uważam to za powód do zmiany opon na zimowe. Jeżeli już to dobre wielosezonowe.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Jolek 1 ponad rok temuocena: 67%  Testy są mocno naciągane żeby tylko ludzie kupowali po dwa komplety, realnie zimówka jest lepsza na śniegu i lodzie, niech każdy odpowie sobie na pytanie jak długo takie warunki panują na drodze i czy jest sens zakładać zimówki.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony