ReklamaB1 ŚO - platformaopon 19.10-20.11 Kamila

Ogumienie

Opony

Opony osobowe

nie przegap Świat Opon

ponad rok temu  18.12.2020, ~ Administrator   Czas czytania 5

Strona 2 z 2

Dlaczego wprowadzenie takiego wymogu zmienia wszystko? Bo kierowcy mają jasno określony termin i nie muszą się zastawiać czy już wymieniać opony, czy jeszcze nie. W Polsce taki termin pogodowy to 1 grudnia. Od tego czasu już na całym terenie kraju temperatury są poniżej 5-7 st. C – a to granica, gdy kończy się dobra przyczepność opon letnich.

Opony letnie nie zapewniają odpowiedniej przyczepności auta nawet na suchej drodze w temperaturach poniżej 7ºC – twardnieje wtedy guma w ich bieżniku, co pogarsza przyczepność szczególnie na mokrych, śliskich drogach. Wydłuża się droga hamowania oraz znacznie zmniejsza zdolność do przekazywania momentu napędowego na nawierzchnię drogi. Guma bieżnika opon zimowych i całorocznych ma bardziej miękką mieszankę, która nie twardnieje w niższych temperaturach. Sprawia to, że nie tracą one elastyczności i mają lepszą od opon letnich przyczepność w chłodnych temperaturach nawet na suchej drodze, w deszczu, a już szczególnie na zalegającym śniegu.

Nagrania z testów Auto Express i RAC nt. opon zimowych pokazują, jak bardzo ogumienie adekwatne do temperatury, wilgotności i śliskości nawierzchni pomaga kierowcy w kontroli nad pojazdem i potwierdzają różnicę pomiędzy oponami zimowymi a letnimi – nie tylko na  ośnieżonej, ale i na mokrej drodze w chłodnych jesiennych i zimowych temperaturach:

• Na ośnieżonej drodze przy prędkości 48 km/h samochód na oponach zimowych zahamuje wcześniej niż samochód na oponach letnich aż o 31 metrów!

• Na mokrej nawierzchni przy prędkości 80km/h przy temperaturze +6°C droga hamowania samochodu jadącego na oponach letnich była dłuższa aż o 7 metrów niż samochodu na oponach zimowych. Najpopularniejsze samochody mają długość nieco ponad 4 metry. Gdy samochód na oponach zimowych bezpiecznie się już zatrzymał, maszyna na ogumieniu letnim jechała jeszcze z prędkością ponad 32 km/h.

• Na mokrej nawierzchni przy prędkości 90 km/h przy temperaturze +2°C droga hamowania samochodu jadącego na oponach letnich była dłuższa aż o 11 metrów niż samochodu na oponach zimowych.

Pamiętajmy, że homologowane opony zimowe i całoroczne to takie, które posiadają na swoim boku tzw. symbol alpejski – płatek śniegu na tle góry. Spotykany jeszcze na oponach symbol M+S jest tylko określeniem przydatności bieżnika na błoto i śnieg, nadawanym jednak uznaniowo przez producentów opon. Opony z samym M+S, ale bez symbolu płatka śniegu na tle góry, nie mają zimowej, bardziej miękkiej mieszanki gumowej – która jest kluczowa w warunkach obniżonej temperatury. Samodzielnie występujący M+S bez symbolu alpejskiego oznacza, że taka opona nie jest ani oponą zimową, ani całoroczną.

– Wzrastająca świadomość polskich kierowców daje nadzieję na to, że coraz więcej osób będzie jeździć zimą na oponach na zimowych lub całorocznych – teraz aż jedna trzecia naraża siebie i innych jeżdżąc zimą na oponach letnich. Nie czekajmy na pierwszy śnieg. Pamiętajmy – lepiej założyć opony zimowe nawet kilka tygodni za wcześnie niż jeden dzień za późno – dodaje Sarnecki.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ skupaut 6 ponad rok temu Zapraszamy na skup aut warszawa https://iskupautwarszawa.pl/... i skup aut uszkodzonych https://iskupautwarszawa.pl/ko...
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Robo 5 ponad rok temu Dużo zależy od miejsca w którym się mieszka. U mnie teść ze Szczecina to chyba ze 3 lata śniegu nie widział i jemu się nie dziwię, że woli całoroczne. Ja natomiast mieszkam niedaleko Myślenic i tam śnieg pojawia się czasami już w październiku, a nieraz żeby wyjechać pod górę to trzeba łańcuchy zakładać. U mnie zimówki to konieczność najlepiej o dobrym bieżniku jak np w Yokohamach V903. Do mniejszych aut bardzo dobre.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ EUgeniusz 4 ponad rok temuocena: 100%  Na zimę zimowe na lato letnie. W komentarzach przejawia się subiektywizm piszących. A czy ktoś pomyślał że nawet jak nie ma śniegu to mgła i przygruntowe przymrozki robią w tunelach i mostach lodowiska ? Obecnie wszystkie węzły drogowe są dwu poziomowe i mało kto o tym myśli. Co na to statystyki wypadków? Może ktoś w redakcji Warsztatu sprawdzi ? Po drugie ludzie myślą mam ABS , TC i inne super bajery, najnowsze, bezpieczne auto i bdb opony zimowe to nic mi nie grozi - ale na drogach jest jeszcze ten % bez zimówek w 20 letnim gruchocie i zostaje liczyć na łut szczęścia. Tak więc jestem ZA OPONAMI ZIMOWYMI ! Nie rozumiem tego - kobiety walczą o legalną aborcję, kierowcy nie chcą bezpiecznie jeździć ale zabicie karpia lub futerkowca to wstrętne u nieludzkie. Prawda że Polacy to wspaniały naród ale popoer...... jak mało który.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Garu 3 ponad rok temuocena: 0%  Ludzie dobrze wiedzą kiedy zmieniac opony i nie potrzebują zadnego nakazu, ze w tym a tym dniu mają juz byc zmienione. Lata mamy upalne, ale w zimie coraz mniej sniegu, wiec nie widzę zadnej potrzeby takiej regulacji Juz dawno nie czytalem artykułu z tak naciąganymi danymi.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Mb 2 ponad rok temuocena: 50%  Ja od 3 lat nie zmieniam opon na zimowe mieszkam w centrum Polski, śniegu o dawna nie widziałem na oczy A jak się pojawi na 2-3 dni nie uważam to za powód do zmiany opon na zimowe. Jeżeli już to dobre wielosezonowe.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Jolek 1 ponad rok temuocena: 67%  Testy są mocno naciągane żeby tylko ludzie kupowali po dwa komplety, realnie zimówka jest lepsza na śniegu i lodzie, niech każdy odpowie sobie na pytanie jak długo takie warunki panują na drodze i czy jest sens zakładać zimówki.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony