ReklamaB1 ŚO - nexentire 05.04-31.12 Piotr

Ogumienie

Inne

Warto wiedzieć

Wydarzenia

ponad rok temu  16.11.2016, ~ Administrator   Czas czytania 3 minuty

Strona 1 z 2

W ciągu kilku ostatnich lat prawie 34 proc. firm inwestowało w innowacyjne rozwiązania i produkty, a nakłady na badania i rozwój rosły skokowo. W Polsce powstaje coraz więcej centrów naukowo-badawczych, jednak większość innowacji produktowych wciąż pochodzi z zagranicy. Sprzedaż nowych samochodów stopniowo rośnie, a to powinno przyciągać kolejne inwestycje.

- Przemysł motoryzacyjny poległby bez innowacji. Kto nie inwestuje w nowe technologie i nowe rozwiązania, ten odstaje od czołówki. Dlatego innowacyjność musi być stale wpisana w nasz życiorys – mówił Andrzej Korpak, dyrektor General Motors Manufacturing Poland, podczas Forum Nowoczesnej Produkcji, organizowanego przez  MM Conferences.

Z raportu „Rola przemysłu motoryzacyjnego w  gospodarce Polski” firmy doradczej PwC wynika, że w  latach 2011–2013 niemal 34 proc. firm motoryzacyjnych wdrażało innowacyjne rozwiązania. To więcej niż wynosi średnia dla  całej gospodarki. Wartość nakładów na B+R w  przemyśle motoryzacyjnym wzrosła niemal dwukrotnie, ze 187 mln zł w  2012 roku do 430 mln zł w  2013 roku.

Jak podaje PwC, polska branża motoryzacyjna to ponad 2,7 tys. firm, z których trzy czwarte to mikroprzedsiębiorstwa zatrudniające poniżej 10 osób. Jednak to duże firmy odpowiadają za większość przychodów osiąganych przez  branżę. Im łatwiej jest również wdrażać innowacyjne produkty i rozwiązania.

–  Koncernom, w tym również nam, łatwiej jest finansować innowacje, ponieważ często znajdują się na to pieniądze z  budżetu centralnego. Jeżeli coś może przynieść dodatkowe oszczędności, to środki znajdują się prawie natychmiast. Większość innowacji polega właśnie na tym, że możemy w długim terminie na nich zaoszczędzić. Są takie, które zaczną funkcjonować dopiero za kilka lat i dopiero wtedy przyniosą zysk - mówi Andrzej Korpak.

Kluczowe dla  innowacyjności sektora są kadry

-  My staramy się to realizować od dołu. Najlepszym pomysłem było zatrudnienie kreatywnych ludzi i  staramy się tę ich kreatywność podtrzymywać - mówi Andrzej Korpak. - Często utyskujemy, że najlepsi inżynierowie wyjechali za granicę. To nie do końca jest złe. Oni tam się często uczą, wracają i przywożą innowacje tutaj. Dla mnie to otwarcie na technologie, które są wdrażane, gdzie indziej to jest jedna z ważniejszych rzeczy.

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony