Co potrafi DiSus-P? Ten flagowy, w pełni aktywny hydrauliczny system kontroli nadwozia powstał dla zapewnienia najwyższej kontroli ruchu w pionie pojazdów elektrycznych klasy premium i pojazdów terenowych. Wykorzystuje niezależnie sterowane, napędzane silnikiem pompy hydrauliczne przy każdym kole, aby w czasie rzeczywistym zarządzać dynamiką zawieszenia. Najważniejszą przewagą ma być ekstremalny zakres regulacji skoku zawieszenia - do 200 mm. Cóż, w kultowym Citroënie DS zakres regulacji prześwitu zawieszenia hydropneumatycznego wynosił od 90 mm do 280 mm, więc pod tym względem chińscy inżynierowie nie mają się czym chwalić. Co innego, że DiSus-P może w sytuacji awaryjnej całkowicie... schować pojedyncze koło. Ten system ma radzić sobie w najbardziej ekstremalnych warunkach drogowych.
Stabilność na wypadek utraty koła
Najnowsza platforma samochodowa to także tak zaawansowane funkcje, jak jazda na trzech kołach w przypadku awarii opony. Chińscy inżynierowie podkreślają jednak, że ich system kontroli nadwozia zmniejsza ryzyko dachowania, ustanawiając nowe standardy w zakresie bezpieczeństwa. System radzi sobie w najbardziej ekstremalnych warunkach drogowych. Jak to działa zawieszenie w sytuacjach awaryjnych związanych z utratą koła? Jeśli złapiesz gumę lub stracisz koło - a wspomnijmy, że w ostatnich latach wypadki i obrażenia spowodowane odkręcaniem się kół stały się głównymi tematami wiadomości w Azji, zwłaszcza w sezonie zimowym, kiedy kierowcy samochodów osobowych i ciężarowych zmieniają opony na zimowe - w specjalnym trybie serwisowym samochód automatycznie unosi uszkodzone koło (lub samą piastę) nawet 30 cm do góry, podczas gdy pozostałe trzy mocno podpierają auto. A wtedy takie auto może bezpiecznie kontynuować jazdę na trzech kołach, wytracając prędkość do 15 km/h.
Tak to wygląda w teorii, bo póki co tylko chińscy dziennikarze mieli sposobność podejrzeć możliwości nowej technologi w modelu Denza B8. Ten SUV sprzedawany w Chinach pod nazwą Fangchengbao Bao 8, miał niedawno pokazać, jak radzi sobie nie tylko z przeszkodami architektonicznymi w postaci schodów. Specyfikacja techniczna systemu DiSus-P to skok zawieszenia wynoszący do 200 mm (w ekstremalnych trybach rozszerzany do 310 mm) oraz siła udźwigu każdej z kolumn zawieszenia do 50 kN (ok. 5 ton na jedną kolumnę), co pozwala na bezproblemowe oderwanie dowolnego koła od ziemi w aucie ważącym ok. 3,3 tony.
A zwyczajowa wymiana przbitego koła? Jeśli wierzyć doniesieniom z ostatnich dni, wspomniane auto może podnieś przebitą oponę nad ziemię w niecałą minutę, oczywiście bez użycia podnośnika. W mediach krążą od kilku dniu zapewniania chińskich youtuberów, że cała operacja wymiana opony zajmuje zaledwie 1 minutę i 56 sekund. To akurat zasługa trybu zawisu koła (Wheel Levitation Mode). Funkcja ta pozwala z poziomu ekranu centralnego wydać komputerowi polecenie podparcia auta na trzech sprawnych oponach i schowania (podciągnięcia) wybranego wahacza. BYD w oficjalnych prezentacjach technicznych potwierdził, że system utrzymuje ciśnienie w układzie pozwalające na bezpieczny demontaż koła bez lewarka przez 24 godziny.
Fot. BYD








Komentarze (0)