ReklamaB1 ŚO - platformaopon 19.10-20.11 Kamila

Ogumienie

Opony

Opony osobowe

Pozostałe opony

Prawo

2 godziny temu  02.11.2026, ~ Michał Żak   Czas czytania 6 minut

Strona 3 z 3

Wspomniany system początkowo wdrożono wśród producentów cementu. Track & Trace System (TTS) rozpoczęto instalować w 2023 roku. Wtedy rozpoczęto jego wdrażanie, ale wystąpiły opóźnienia. Opóźnienia sprawiły, że termin pełnoskalowego wdrożenia przesunięto na kwiecień 2024. Dopiero wtedy 27 krajowych zakładów było gotowych, by każdy worek cementu mógł otrzymać unikalne oznaczenie podatkowe, a takie dane z produkcji na bieżąco trafiały do systemu FBR. W podsumowaniu za rok ubiegły skarbówka odnotowała wzrost wpływów podatkowych o 32 mld rupii pakistańskich z sektora cementowego, co miało być dowodem skuteczności narzędzia dla ograniczania nieujawnionej produkcji.

W międzyczasie systemem specjalnego nadzoru objęto szereg innych branż, w tym producentów herbaty pakowanej, sprzętu AGD/RTV, papieru i tektury, ale też np. mleka pakowanego i napojów butelkowanych. Odkąd ISSM zyskała duży rozgłos jako autoryzowany dostawca rozwiązań technologicznych dla FBR, obiecuje wdrożyć w fabrykach opon udoskonaloną funkcjonalność systemu o nazwie Digital Eye. Swoiste liczydło będzie wykrywać i zgłaszać nieoczekiwane przestoje np. na skutek awarii maszyn, ale i manipulacje czy próby ominięcia bramki urządzeń monitorujących. System monitorowania ma prowadzić prowadził dzienniki audytu i generować raporty z danymi analitycznymi w celu wsparcia egzekwowania przepisów prawa podatkowego. Owe bramki mają być zdublowane, więc „liczydło” będzie zainstalowane przy prasach wulkanizacyjnych i jednocześnie na końcu podajnika taśmowego.

Dlaczego premier w swoim wystąpieniu wspomniał o oporze niektórych reprezentantów przemysłu wobec elektronicznego monitoringu? Za każdym razem koszty wdrożenia nowego systemu monitorowania ponoszą pakistańscy producenci, a nie państwo. Także tu koszty wdrożenia systemu poniosą pakistańscy producenci opon. Wszystkie fabryki muszą sfinansować wymagane urządzenia i ponosić bieżące koszty funkcjonowania. A w zamian? Nadal brak gwarancji, że państwo ograniczy napływ przemycanych opon lub lokalną produkcję podróbek. A to może być o tyle irytujące, że pakistański sektor przemysłowy podlega 20 (sic!) różnym podatkom i opłatom federalnym oraz prowincjonalnym. Producenci opon płacą 20-procentowy podatek za importowaną sadzę, muszą oczywiście rozliczać podatek dochodowy, a do tego dochodzi podatek od sprzedaży, koszty energii i zatrudnienia, a za chwilę dodatkowe koszty utrzymania infrastruktury ewidencjonującej każdą oponę.

Fot. FBR

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony