Ogumienie

Opony

6 godzin temu  03.02.2026, ~ Michał Żak   Czas czytania 2 minuty

Strona 1 z 1

W Kalifornii rozgrywany jest ekstremalny rajd, który łączy wyścigi pustynne z techniczną wspinaczką po skałach. Kolejny raz sponsorem tytularnym King of the Hammers jest japoński producent opon. Kierowcy zespołu Yokohama rywalizują tu aż w dziewięciu klasach samochodów terenowych na różnych oponach GEOLANDAR.

Swego czasu jednodniowy wyścig off-roadowy, zapoczątkowany w 2007 roku, ewoluował w największą imprezę tego typu na świecie. Nie zmieniło się jedno. Kurz, skały i potężne maszyny to magnes przyciągający zawodników i widzów do Johnson Valley w Kalifornii, gdzie odbywa się coroczny wyścig King of the Hammers (KOH). Tegoroczne wydarzenie (22 stycznia – 7 lutego 2026 r.) to rywalizacja w dziewięciu klasach pojazdów - od seryjnych SUV-ów po ekstremalne konstrukcje budowane niemal od zera. A wszyscy mają do pokonania trasę, która łączy szybką jazdę pustynną z ekstremalnym pełzaniem po skałach (rock crawling). 

- Yokohama z radością ponownie sponsoruje King of the Hammer - powiedziała Candace Cogan, dyrektor ds. marketingu produktu w Yokohamie.
- To jeden z największych, najpopularniejszych i niezwykle wymagających wyścigów, który oferuje  zawodnikom szansę na ściganie się – także zupełnym amatorom, dla których powstała rywalizacja o nazwie „Every Man Challenge”.

Kierowcy zespołu Yokohama rywalizują tu w dziewięciu klasach samochodów terenowych na różnych oponach GEOLANDAR. Wśród weteranów są Wayne i Kristen Matlock, którzy ponownie wystartują w swoim fabrycznym samochodzie RZR Pro-R na oponach GEOLANDAR SD. Inne zespoły korzystają z 40-calowych opon GEOLANDAR M/T-R lub 37-calowych GEOLANDAR M/T G003 SxS. Przez cały tydzień Yokohama uhonorowała już pierwszych zwycięzcow, rozdając jeden komplet opon.

Fot. Yokohama

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony