Jubileuszowy model ma przypomnieć o bogatym dziedzictwie najstarszego brytyjskiego producenta samochodów. W luksusowym wydaniu wyróżnia się kutymi felgami, które na tylnej osi pozwolą założyć wysokowydajne opony Michelin o ekstremalnie dużej szerokości bieżnika.
Już wiemy, jak będzie wyglądał luksusowy model inspirowany samochodem wyścigowym AC A98 coupe Le Mans z 1964 roku. Na pewno nie będzie samochodem dla masowego klienta, biorąc pod uwagę, że trzeba będzie wydać przynajmniej 1,15 mln złotych. Pierwsze egzemplarze AC Cobra GT Coupe powstaną najwcześniej za 2 lata. Ta najnowsza propozycja ma zapewnić niesamowite wrażenia z jazdy samochodem po drogach publicznych i równie dobrze na torze wyścigowym. Auto dostępne będzie zarówno z kierownicą po lewej, jak i prawej stronie.
AC Cars to brytyjski producent samochodów, który zadebiutował w 1901 roku, więc świętuje teraz 125-lecie. A teraz powraca na rynek z nową Cobrą. Samochód wykorzystuje nowoczesną technikę, karbonowe nadwozie i potężne silniki. Pod maską pracuje pięciolitrowe V8 Forda Coyote w dwóch wariantach mocy: 439 KM i 720 KM. Napęd trafia na tylną oś. Standardem będzie manualna skrzynia biegów, ale producent przewidział również opcjonalny 10-biegowy automat. Według AC Cars najmocniejsza odmiana przyspiesza od 0 do 100 km/h w około 3,5 sekundy. A karbonowe nadwozie zapewni idealny rozkład masy (50:50 między osiami).
Luksusowy samochód będzie produkowany w niedużej liczbie. Rokrocznie na rynek trafi maksymalnie 1000 egzemplarzy. Już wiadomo, że dla nowego AC Cobra GT Coupe powstawać będę felgi opracowane specjalnie dla tego modelu. To kute obręcze 21-calowe na przedniej osi w rozmiarze 9,5 J – każda z nich waży tylko 14,2 kg. Ciekawostką jest specyfikacja na tylnej osi. To felgi 12J. każda z nich waży 16,5 kg. Producent ujawnił, że na pierwszy montaż wybrano wysokowydajne opony Michelin Pilot Sport 4 i opcjonalnie opony Michelin Pilot Sport Cup 2. 12-calowe felgi z tyłu sugerują, że w standardzie znajdą się opony o szerokości przynajmniej 315 mm.
Fot. AC Cobra







Komentarze (0)