W odpowiednich warunkach znaczna część wytracania prędkości jest realizowana wyłącznie elektrycznie. Dopiero przy większych wymaganiach hamowania lub w pobliżu granic dynamiki pojazdu system płynnie dołącza hamulce hydrauliczne. Dzięki zdolności pochłaniania energii do 2,8 megawata układ hamulcowy jest w stanie sprostać ekstremalnym obciążeniom związanym z wytracaniem prędkości — na poziomie porównywalnym z aktualnym samochodem Formuły 1. Zapewnia to konsekwentnie wysoką skuteczność hamowania bez zjawiska fadingu ani przegrzewania, nawet w ekstremalnych warunkach torowych.
Pierwsze w historii Audi felgi z "Center-Lock"
W przypadku tego limitowanego do 499 sztuk potwora o mocy 1001 KM, Audi postawiło na bezkompromisowe i czysto wyczynowe rozwiązania. Uwagę zwraca mieszany układ felg, tzw. staggered setup, czyli koła o różnej średnicy i szerokości na przedniej oraz tylnej osi, aby przenieść gigantyczny moment obrotowy na asfalt. Przednia oś skrywa felgi 20-calowe z oponami 255/35 ZR 20. Tylna oś to felgi 21-calowe z oponami 325/30 ZR 21. I co najważniejsze, to pierwsze w historii Audi felgi z "Center-Lock". Kute felgi aluminiowe z technologią centralnej śruby mocującej (center-lock), zapożyczono bezpośrednio z Formuły 1. Zamiast tradycyjnych 5 śrub, całe koło trzyma jedna centralna nakrętka, co drastycznie skraca czas wymiany kół na torze i redukuje masę nieresorowaną na końcach osi.
Producent zrezygnował z eksperymentów z systemami typu Run-Flat na rzecz czystych osiągów torowych. Samochód będzie opuszczał fabrykę wyłącznie na ekstremalnych oponach typu semi-slick – najpewniej będą to opony Bridgestone Potenza Race. Opony te mają homologację drogową, ale ich mieszanka i rzeźba bieżnika zostały zaprojektowane pod kątem maksymalnej przyczepności w zakrętach i radzenia sobie z przeciążeniami generowanymi przez napęd hybrydowy i system quattro predictive ride.
Nawet wzór felg nie jest przypadkowy – Audi oferuje tylko jeden, specjalnie zoptymalizowany wzór ramion. Stanowi on zaawansowany kompromis aerodynamiczny: z jednej strony tarcza koła redukuje turbulencje powietrza wokół nadwozia, a z drugiej działa jak wentylator wyciągający gorące powietrze z potężnego układu hamulcowego. A chłodzić jest co, bo tuż za felgami pracują gigantyczne tarcze węglowo-ceramiczne (Audi Ceramic Pro) o średnicy aż 420 mm z przodu (z 10-tłoczkowymi zaciskami) oraz 410 mm z tyłu.
Fot. Audi






Komentarze (0)