Ogumienie

Opony

Opony osobowe

Opony ciężarowe

Opony rolnicze

wczoraj  22.02.2026, ~ Michał Żak   Czas czytania 3 minuty

Strona 1 z 2

Fabryka Fate w Buenos Aires po 80 latach działalności przechodzi do historii. W mediach przewija się oskarżenie, że jest jedną z wielu firm w argentyńskim przemyśle, które odczuwają skutki polityki gospodarczej prezydenta Mileia, który obniżył cła importowe na opony. 

Gospodarka Argentyny w 2026 roku nadal znajduje się w fazie głębokiej transformacji strukturalnej i głębokiej recesji, napędzanej „terapią szokową” prezydenta Javiera Milei. Odkąd rząd Argentyny obniżył w 2025 roku cła importowe na opony z 35% do 16%, rynek wtórny działa pod dużą presją cenową tanich produktów z Azji. Od tego czasu losy fabryki Fate były policzone. Zakład w San Fernando (tereny przemysłowe w Buenos Aires) był najnowocześniejszym w kraju, produkując opony osobowe, ciężarowe i rolnicze. Jeszcze niedawno aż 60% swojej produkcji eksportował, głównie do Brazylii i Unii Europejskiej. Polityka „piły mechanicznej” Javiera Milei zapisała się spadkiem siły nabywczej Argentyńczyków, którzy odkładali wymianę opon na później. W efekcie czego już w 2025 roku produkcja opon Fate spadła z 350 tys. do 150 tys. opon miesięcznie. A zupełnie pogrążyła firmę decyzja o wspomnianych cłach na ogumienie importowane. 

W październiku 2025 roku firma zwróciła się o przedłużenie tymczasowego porozumienia zawartego z pracownikami, powołując się na „pogorszenie sytuacji ekonomicznej”. Rząd ogłosił obowiązkową mediację, nakazując kierownictwu firmy i związkom zawodowym kontynuowanie negocjacji płacowych. Kilka dni temu zarząd firmy opublikował lapidarny komunikat: „Przez ponad osiem dekad Fate przewodził branży dzięki ciągłym inwestycjom, rozwojowi technologicznemu i zaangażowaniu w wysoką jakość; chcielibyśmy wyrazić naszą głęboką wdzięczność tym, którzy towarzyszyli nam w tej podróży: naszym pracownikom, klientom, dostawcom i wszystkim, którzy obdarzyli naszą branżę zaufaniem”.

Co wiemy o losach fabryki? Producent opon nie ogłosi upadłości, ale też nie podejmie działań zapobiegających kryzysowi. Zarząd firmy zapowiedział, że wszyscy pracownicy otrzymają odprawy, a wszystkie zobowiązania wobec dostawców, banków i innych podmiotów zostaną zrealizowane. Wygaszenie produkcji pozbawia pracy ponad 900 pracowników. Ci zresztą dali wyraz swemu oburzeniu, podpalając opony przed bramą wjazdową do zakładu. Wielu z nich z fabryką związana jest od pokoleń. 

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony