Po raz pierwszy odnotowano znaczące oznaki spowolnienia ekspansji chińskim producentów ogumienia, skoro eksport opon spadł w marcu 2026 r. w ujęciu rok do roku aż o 5 procent. Liczne dochodzenia handlowe i wprowadzane cła wymuszają na chińskich producentach zmianę strategii. Co istotne, wyhamowaniu dostaw na rynki międzynarodowe, towarzyszy jednocześnie spadek wartości takiegoż ogumienia.
Na początku 2026 roku chiński eksport produktów powiązanych z motoryzacją wykazał oznaki spowolnienia, a w niektórych obszarach odnotowano znaczące spadki. Eksport samochodów z Chin skurczył się o 18%. Acz spadki w przypadku ogumienia są niższe, to jednak cały chiński przemysł oponiarski znajduje się w fazie spowolnienia. Generalna Administracja Celna Chińskiej Republiki Ludowej podało do wiadomości, że eksport opon spadł o 5 % w marcu 2026 r. w ujęciu rok do roku. W kwietniu br. Chiny wyeksportowały 800 000 ton opon gumowych, a to już o 6,9% mniej niż rok wcześniej. Wartość eksportu spadła bardziej gwałtownie, zmniejszając się o 11,3% rok do roku do 13,475 mld RMB (spadek aż o 1,98 mld USD). Innymi słowy, maleje wolumen opon trafiających na rynki zagraniczne, a jeszcze bardziej spada wartość jednostkowa produktów.
Konsumenci spoza Chin po prostu kupują jeszcze tańsze opony, które przecież nie od dziś konkurują np. z produktami europejskimi atrakcyjną ceną. Jak widać, chińskie firmy nie zamierzają rezygnować z rynku europejskiego i szukają sposobów na utrzymanie popytu eksportując coraz tańsze wyroby.
Wpływ barier handlowych
Ze względu na cła ochronne w USA i UE, chińscy producenci coraz częściej inwestują w fabryki w takich krajach jak Tajlandia, Wietnam, Kambodża, a ostatnio także w Meksyku i Serbii. Liderzy rynku przenoszą produkcję do krajów trzecich, które nie są objęte restrykcjami. I najlepiej to widać po Wietnamie, gdzie wolumen opon trafiających do UE urósł o ponad 100% r/r już pod koniec 2025 r.
Eksport chińskich opon do Unii Europejskiej znajduje się pod silną presją ze względu na liczne dochodzenia handlowe i wprowadzane cła, co wymusza na chińskich producentach zmianę strategii. Jeszcze we wrześniu 2025 r. odnotowano rekordowy poziom importu opon do samochodów osobowych i lekkich ciężarówek – wzrost o ponad milion sztuk względem roku ubiegłego. Wynikało to z chęci importerów do zgromadzenia zapasów przed spodziewanymi cłami, które ostatecznie wprowadzono rozporządzeniem wykonawczym Komisji UE (nr 2025/61)
15 stycznia 2025 r. Każdy taki dokument wchodzi w życie dwudziestego dnia po jego opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskie. I tym razem Wspólnota Europejska zdecydowała się nałożyć cło wyrównawcze na przywóz niektórych opon pneumatycznych, nowych lub bieżnikowanych pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej.








Komentarze (0)